Jakiś czas temu zaczęłam się zastanawiać czy przypadkiem nie mam pasożytów. Otóż mam w domu dość sporą gromadkę zwierząt, mieszkam z czterema kotami i pięcioma psami. Wszystkie moje zwierzęta bardzo kocham, więc zdarza się, że przez przypadek poliżą mnie po twarzy, czy wskoczą do łóżka by ze mną spać. Pozwalam im na to gdyż nie mam serca ich odpychać i wyrzucać z mojego łóżka. Bardzo dbam o moje małe stadko, mają zagwarantowane wszystkie szczepienia, jedną z lepszych na rynku karm oraz specjalne obróżki przeciw kleszczowe. Jednakże mimo moich starań u kilku z nich weterynarz zdiagnozował pasożyty.

Który test na pasożyty jest najlepszy?

dobry test na pasożytyMoje trzy psy od pewnego czasu zaczęły się dziwnie zachowywać, były ospałe i nie chciały jeść, bardzo zmartwiłam się ich stanem, więc od razu udałam się do weterynarza. W klinice weterynaryjnej powiedzieli mi, że niestety dolegliwości moich piesków są wywołane przez pasożyty, dał mi specjalne tabletki dla wszystkich moich zwierząt i polecił mi również się zbadać w tym kierunku. Trochę przestraszyłam się faktem, że również mogę posiadać w ciele te robaki. Dowiedziałam się, że u ludzi trudno jest je wykryć i trzeba mieć w tym celu naprawdę dobry test na pasożyty. Udałam się, więc do specjalisty w tej dziedzinie, który polecił mi kilka sposobów, dzięki którym mogę je wykryć w swoim ciele, jednym z nich było badanie krwi, jednak ta metoda podobno często zawodzi a na wyniki trzeba czekać bardzo długo. Postanowiłam, że poszukam pomocy za pośrednictwem medycyny naturalnej. Znalazłam w Internecie wiele testów mających wykrywać pasożyty w ciele jednak najbardziej skuteczne wydało mi się badanie biorezonansem. Dowiedziałam się, że taka metoda jest w stanie wykryć aż 130 rodzajów pasożytów. Udałam się, więc do gabinetu, w którym taka technologia jest stosowana i niestety, tak jak podejrzewałam wykryto u mnie dwa rodzaje tych robaków. Przyznam szczerzę, że byłam trochę zaniepokojona tym faktem, ale rzeczywiście od pewnego czasu czułam się nieco osłabiona i ospała. Teraz przyczyna mojego stanu stała się jasna. Na szczęście okazało się, że biorezonans stosuje się także w likwidacji pasożytów, umówiłam się, więc na kilka sesji z nadzieją, że szybko pomogą mi wyzdrowieć.

Już po pierwszych trzech sesjach z biorezonansem poczułam się znacznie lepiej, zmęczenie niemal całkowicie minęło. Nie jest to bolesna metoda a raczej taka, przy której mogłam się zrelaksować. Jest wiele testów mających sprawdzić obecność pasożytów jednak uważam, że ten jest najlepszy, szybki bezbolesny i w pełni bezpieczny. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że mam nauczkę, gdyż aż tak bliski kontakt z moimi psami nie do końca był wskazany. Teraz będę musiała okazywać im czułość na inne sposoby, na pewno nie pozwolę by lizały mnie po twarzy.

Close Menu